„Najpierw padają słowa, a potem – miasta”. List otwarty Dyrekcji Instytutu Slawistyki PAN w reakcji na atak Rosji na siedzibę Ukraińskiej Akademii Nauk

„Najpierw padają słowa, a potem – miasta”.

List otwarty Dyrekcji Instytutu Slawistyki PAN w reakcji na atak Rosji

na siedzibę Ukraińskiej Akademii Nauk 

Szanowni Państwo, Koleżanki i Koledzy,

W ostatnich tygodniach nasilają się brutalne ataki Rosji na cywilną infrastrukturę Ukrainy. Nie ma dnia, żebyśmy nie dowiadywali się z mediów o kolejnych nalotach, pożarach, ofiarach. Wczoraj dotarły do nas przerażające informacje o zniszczeniu siedziby Ukraińskiej Akademii Nauk. To miejsce, z którego wywodzi się wielu naszych Kolegów i wiele Koleżanek. Ludzi, którzy współtworzą europejską naukę i wspólnotę akademicką. Ten akt przemocy wymierzony w samą ideę wiedzy, współpracy i poszukiwania prawdy, to próba zadania kolejnego brutalnego ciosu i ostatecznego uderzenia w fundamenty ukraińskiej wspólnoty, próba przerwania ciągłości kulturowej i intelektualnej kraju, który Rosja od wielu lat próbuje złamać.

Paradoksalnie atak ten świadczy o bezsilnej, ślepej agresji Rosji, która nie potrafi już niczego stworzyć: tylko niszczyć; o brutalnej sile, która w XXI wieku powinna być reliktem społecznym i kulturowym, a nie sposobem rozwiązywania problemów oraz konfliktów międzynarodowych. Pracownicy i Pracowniczki Akademii byli w budynku w chwili uderzenia, bo mimo wojny, zagrożenia i skrajnie trudnych warunków nadal pracują. Mimo codziennych nalotów, pożarów i ofiar; mimo strachu i chaosu.  To prawdziwa siła naszych Przyjaciół z Ukrainy, którzy nie tylko bronią swojej ziemi, ale także najwyższych wartości. Atak na Ukrainę jest atakiem na fundamenty, które chronią nas wszystkich. Dlatego nasza solidarność nie jest gestem – jest obowiązkiem.

Wojna, która toczy się w Europie, tuż za naszymi południowowschodnimi granicami, zostawia w nas głębokie ślady. Eskalowane poczucie zagrożenia i konieczność „obrony własnej godności”, łatwo prowadzi do utraty kontroli nad tym, co czujemy i jak działamy. W takich chwilach stajemy się szczególnie podatni na dezinformację i manipulacje widoczne w nasilających się aktach przemocy najczęściej kierowanych wobec osób pochodzenia ukraińskiego mieszkających w Polsce.

Powinniśmy strzec etycznych fundamentów naszego życia społecznego: jasności umysłu, odpowiedzialności za słowo i szacunku dla drugiego człowieka. To one chronią nas przed uleganiem lękowi i gniewowi, które ktoś próbuje w nas obudzić. To one pozwalają powiedzieć „nie” wrogości: spokojnie, stanowczo, z odwagą, która jest trudniejsza niż milczenie, ale konieczna, by ocalić to, co w nas ludzkie.

Piszemy ten list jako badaczki i osoby kierujące Instytutem Slawistyki Polskiej Akademii Nauk. Przypominamy, że nauka nie ma narodowych barw. Humanistyka – a w jej obrębie slawistyka – od zawsze koncentruje się na człowieku: na jego doświadczeniu, kruchości, ale także mocy ducha i godności. Humanistyka zobowiązuje. Humanistyka to empatia, pamięć i sumienie, trwalsze niż przemoc i zastraszanie. Nie godzimy się na agresję wymierzoną w cywilów. Nie godzimy się na dyskryminację, na insynuacje, na język pogardy. Apelujemy o odpowiedzialność w słowie. O empatię w ocenie. O odwagę w obronie tych, którzy dziś potrzebują wsparcia. O przyzwoitość, która jest najprostszą i jednocześnie najtrudniejszą formą dobra.

Dr hab. Ewa Golachowska

Prof. dr hab. Karolina Bielenin-Lenczowska

Dr Małgorzata Kasner

WERSJA LISTU W JĘZYKU UKRAIŃSKIM

Instytut Slawistyki Polskiej Akademii Nauk

Korzystając z witryny wyrażasz zgodę na używanie tzw. ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Polityka prywatności

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close